1) Porównywanie wartości tętna z innymi trenującymi.
Rejestrowanie wartości pulsu podczas treningu oraz tętna spoczynkowego ma sens tylko wtedy, gdy porównujemy je z własnymi wcześniejszymi danymi. Przyjaciele z klubu będą mieć inne wartości pulsu podczas tego samego wysiłku nie tylko ze względu na inny poziom wytrenowania, ale też w dużej mierze ze względu na indywidualne warunki anatomiczne oraz fizjologiczne organizmu.
PRZYKŁAD 1: Czy na Mistrzostwach Europy 2010 w Izraelu Katrin Leumann wyprzedziła Maję Włoszczowską dwa metry przed metą dlatego, że była w stanie osiągnąć wyższy puls serca? Najprawdopodobniej nie - chodziło tu raczej o umiejętności sprinterskie; na pewno by tego nie dokonała, gdyby miała walczyć z Mają o zwycięstwo na stromym podjeździe.
PRZYKŁAD 2: Twój przyjaciel ma tętno spoczynkowe 55 uderzeń/min, podczas gdy Ty 'schodzisz' do 48 uderzeń. Nie musi to oznaczać, że na następnym maratonie masz nas nim gwarantowane zwycięstwo.
PRZYKŁAD 3: Na początku sezonu Twoje tętno spoczynkowe wynosiło 60 uderzeń/min, w lipcu wynosi 55 uderzeń serca na minutę. Porównanie TWOICH WŁASNYCH danych najwyraźniej wskazuje na adaptację organizmu do obciążeń treningowych, co oznacza upragniony "wzrost formy".
2) Nie branie pod uwagę czynników wpływających na tętno wysiłkowe.
Na tętno podczas treningu (spoczynkowe również) wpływa wiele czynników, takich jak: nawodnienie organizmu, stres, motywacja, temperatura, spożycie kofeiny itd. Jeśli podczas treningu stwierdzisz, że osiągasz tętno za wysokie w stosunku do intensywności wysiłku, zawsze analizuj co może mieć na to wpływ (np. czy piłeś wystarczająco dużo napojów, czy nie piłeś kawy przed treningiem) i wtedy podejmuj decyzje dotyczące dalszego treningu.
3) Nie analizowanie gromadzonych danych.
Trenowanie z monitorem pulsu jest wyjątkowo pomocne, gdy interesujesz się pracą serca nie tylko podczas sesji treningowej, ale po treningu gromadzisz dane w tzw. "dzienniczku treningowym", gdzie umieścisz informacje o średnim i maksymalnym pulsie całej sesji oraz np. przeprowadzonych interwałów - bardzo pomocna może być strona: www.polarpersonaltrainer.com, na której stworzysz darmowe własne konto i będziesz mógł analizować gromadzone na nim informacje.
4) Robienie niewłaściwego użytku z pulsometru podczas zawodów.
Podejmowanie właściwych decyzji opartych na wskazaniach pulsometru podczas zawodów jest bardzo trudne. Monitor będzie zazwyczaj wskazywał wartości znacznie wyższe niż te, do których przywykłeś(-aś) na najcięższych nawet treningach. NIE ZDEJMUJ JEDNAK NOGI Z GAZU - TO JEST WYŚCIG!!! Pełna mobilizacja Twojego organizmu, adrenalina, motywacja sprawią, że będziesz jechał szybciej niż zwykle. Musisz oczywiście mierzyć siły na zamiary, więc bezpieczniej jest raczej porównywać wskazania pulsometru do tych z poprzednich zawodów, niż do danych z treningów.
5) Niewłaściwie ustalone treningowe strefy pulsu.
Pamiętaj, że NIE ISTNIEJĄ ogólne strefy pulsu (100-130; 130-150; 150-170 itd.). Strefy te dobierasz do każdej sesji treningowej w zależności od zamierzonego celu - wytrzymałość tlenowa bądź beztlenowa, szybkość, siła itp. Byś znał własny próg tlenowy (ważny wskaźnik decydujący o tym do jakich zmian fizjologicznych doprowadzisz w swoim organizmie) musisz wykonywać indywidualne testy (jeśli nie masz dostępu do fachowej kliniki sportowej). Test opiszemy w innym poście...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz